Po
Masce Batmana jest to kolejny film animowany o przygodach Mrocznego Rycerza. Tym razem jednak za reżyserię nie jest odpowiedzialny Bruce Timm, a scenariusza nie pisze Paul Dini. I to niestety widać. Film rozpoczyna się roztrzaskaniem domu Freeze'a na Arktyce przez łódź podwodną. Skutkiem tego jest pełknięcie kapsuły z żoną Pana Mroza, Norą. Poprzesz uszkodzenie kapsuły choroba Nory znowu się nawraca (pomimo, iż była w hibernacji). Freeze postanawia udać się do Gotham i odnaleźć osobę, która ma tą samą grupę krwi co jego ukochana. Przypadek sprawia, że jest tylko jedna taka osoba - Barbara Gordon (alias Batgirl). Freeze nie tracąc czasu uprowadza ją do opuszczonej platformy wydobywającą ropę i ma tam zamiar poprowadzić zabieg transplantacji oranów. Batman i Robin jednak nie zamierzają tego puścić płazem. Jednak czy zdołają uratować Barbarę, nim będzie za póżno?
Film na pewno jest lepszy od Maski Batmana pod względem animacji komputerowej. Prawie połowa filmu została stworzona przez komputer, co nie jest wadą-, a wręcz przeciwnie! Film ogląda się przez to przyjemnie i nie odczuwa się przez to, że jest robiony na zasadzie starej technologii animacji. Historia jest dobra, trzymająca w napięciu a Batman odgrywa tutaj tylko drugoplanową rolę. Otrzymujemy film najwyższej jakości animacji, lecz tylko z dobrą fabułą. Film gorszy od Maski Batmana, ale za to lepszy od Batmana Forever i Batmana i Robina. Dla tych, co pokochali The Animated Series i fanów Pana Mroźnego.
Ocena: 4 GACKI
Poprzednia Strona